Młodzież z Oratorium św. Dominika Savio w Twardogórze wraz z ks. Krzysztofem Jaskólskim SDB postanowiła zabrać dzieci w podróż gwarantującą im dużo zabawy i ciekawie spędzony czas w oczekiwaniu na powrót do szkół.

Dzień pierwszy naszej kolonii spędziliśmy głównie w podróży do Domaniewic, gdzie znajdował się nasz ośrodek - Dworek Jurajski. Po przyjeździe wspólnie uczestniczyliśmy we Mszy św., po której udaliśmy się na wyczekiwany obiad, aby nabrać sił na wieczór pełen zabaw oraz integracji.
Kolejnego dnia głównie pracowaliśmy w grupach. Walcząc z niewidzialnym przeciwnikiem postanowiliśmy wyjść mu naprzeciw i wykonaliśmy nasze WSPANIAŁE przyłbice :) Wieczorem zagraliśmy w popularny teleturniej "Jaka to melodia?", który przyniósł wiele radości i zaciętej rywalizacji między grupami.

Zrzut-ekranu-6

Trzeciego dnia naszej letniej kolonii udaliśmy się do Olkusza, gdzie z panią przewodnik zwiedziliśmy starą część miasta, następnie udaliśmy się do zamku Rabsztyn. Punktem końcowym naszej wyprawy była Pustynia Błędowska - największa w Europie i jedna z nielicznych w Polsce! Bawiliśmy się świetnie jednocześnie ucząc się ciekawych rzeczy. Wszyscy byli zachwyceni. To nie koniec naszych pieszych wędrówek! Kolejnego słonecznego dnia udaliśmy się na wycieczkę do doliny Kobylańskiej oraz Będkowskiej, gdzie zwiedziliśmy Jaskinię Nietoperzową. Po wykańczającym dniu wieczorem zorganizowaliśmy ognisko, w którym piekliśmy kiełbaski oraz śpiewaliśmy piosenki.

Zrzut-ekranu-7

W niedzielę wszyscy wyruszyliśmy pieszo (w końcu to tylko 5 km od Dworku) do parafialnego kościoła Bydlinie, gdzie odbyła się Msza Święta odprawiona przez tamtejszego proboszcza. W drodze do celu, jak i z powrotem, z uśmiechem na ustach śpiewaliśmy piosenki. Po powrocie do naszego ośrodka oddaliśmy się beztroskiej zabawie. Wieczorem odbył się znany nam wszystkim “Mam Talent”, który przyniósł wiele pozytywnych emocji.
Szóstego dnia naszej kolonii oddaliśmy się niesamowitej zabawie w parku rozrywki Energylandia. Od rana do wieczora szaleństwo wzięło górę. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie oraz świetnie się bawić. W przyszłości na pewno musimy to powtórzyć!

Zrzut-ekranu-5

Na każdej kolonii przyda się trochę odpoczynku, co nie oznacza, że kolejnego dnia leżeliśmy brzuchami do góry. Rano po modlitwach i śniadaniu odbyły się spotkania formacyjne w grupach, a po nich Msza Święta, której przewodniczył nasz gość, ks. Bartłomiej Polański SDB, który wygłosił dla nas Słowo Boże. Po obiedzie była rekreacja, a to oznaczało piłkę nożną, siatkówkę, chodzenie po linie, różne szaleństwa na świeżym powietrzu, a nawet możliwość zjedzenia waty cukrowej. Wieczorem mieliśmy szansę sprawdzić swoją wiedzę z dotychczasowych wycieczek w teleturnieju Milionerzy.
Następnego dnia był czas na grupową formację. Odbył się także wielobój, który przyniósł uczestnikom sporą dawkę zdrowej rywalizacji. Wieczorem przyszedł czas na wspólne, drugie na tej kolonii, ognisko.

Zrzut-ekranu-4-3

Przedostatni pełny dzień naszej kolonii rozpoczął się w nocy grą terenową przygotowaną przez kadrę. Obudzeni o 2 w nocy fałszywym alarmem pożarowym zabraliśmy się do rozwiązywania zadań. Po zakończeniu zabawy udaliśmy się do łóżek, aby rano wstać i wyruszyć na wycieczkę do Krakowa. Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy Mszą Świętą w Łagiewnikach, a następnie udaliśmy się do parku misyjnego - Wioski Świata. Dzień w Krakowie zakończyliśmy zwiedzaniem Rynku i pysznymi lodami. Po powrocie do ośrodka zagraliśmy w salezjańską “Tombolę”, która jak zawsze przyniosła wiele emocji i nagród.
Ostatni dzień naszej kolonii spędziliśmy wspólnie w ośrodku. Tego dnia zorganizowaliśmy wojnę na balony wypełnione wodą. Ta zabawa przyniosła nam dużo śmiechu i mokrych ubrań! Nasz ostatni pogodny wieczór spędziliśmy grając w zabawę "Wieczór trzech kłamców", a następnie kierownik naszej kolonii podsumował wyjazd, rozdając nagrody i pamiątkowy dyplom każdemu uczestnikowi.
Nadszedł dzień powrotu z KOLONII LETNIEJ 2020. Po ostatniej rozgrzewce i śniadaniu udaliśmy się na Mszę Świętą, która zakończyła nasz wypoczynek. Tuż po zakończeniu Eucharystii wszyscy wsiedliśmy do autobusu. Postojem w naszej drodze do domu była Jasna Góra. Dotarliśmy do naszej Matki, aby podziękować jej za wspólnie spędzony czas, za każdy uśmiech, pogodę oraz pomyślne przeprowadzenie kolonii. Po wizycie w Częstochowie pozostała prosta droga do domu. Uczestnicy nie mogli doczekać się momentu, kiedy, po tak długim czasie, zobaczą swoich bliskich.
Wypoczynek udał się znakomicie! Myślę, że każdy uczestnik naszych letnich kolonii 2020 chciałby przeżyć je po raz kolejny!