Tegoroczny zimowy FSM odbył się u podnóża Karkonoszy w malowniczej miejscowości Szklarska Poręba. Nad animacją i przebiegiem spotkania pod hasłem „Kuźnia Serc”, w dniach 31 stycznia – 2 lutego, czuwali ks. Tomasz Hawrylewicz, ks. Bartłomiej Polański, ks. Tomasz Sage i klerycy z Krakowa.

IMG_5957-kopia

Już podczas podróży przybywających w dolnośląskie Sudety przywitał przepiękny zachód Słońca ponad ośnieżonymi szczytami gór, który rozpalił niebo na setki barw. Gdy młodzież wraz z opiekunami dotarła na miejsce, było już ciemno. Pierwsze chwile były wykorzystane na powitania, zapisy i rozpakowywanie się, a następnie wspólnie zasiedliśmy do kolacji na stołówce. FSM rozpoczęliśmy nabożeństwem i adoracją Najświętszego Sakramentu, kiedy to mieliśmy okazję to spowiedzi. Na zakończenie wysłuchaliśmy wieczornego słówka, choć nie był to koniec programu na ten dzień. Po powrocie do ośrodka, z okazji uroczystości św. Jana Bosko, zagraliśmy w tradycyjną salezjańską grę, Tombolę. Dla zwycięzców czekały rozmaite nagrody – od słodkości aż po notesy i kalendarze z naszym patronem młodzieży. Gdy wszystkie nagrody zostały rozdane, udaliśmy się na spoczynek, gdyż następnego dnia czekało nas nie lada wyzwanie.

IMG_5923-kopia

Sobotni poranek dla uczestników, tuż po porannej toalecie, rozpoczął się Mszą świętą w miejscowym kościele, którą poprowadził specjalnie przybyły na tę okazję ksiądz inspektor Jarosław Pizoń. Dopiero po posileniu się pokarmem duchowym wspólnie udaliśmy się na śniadanie. Następnie kl. Adrian Sroka, kl. Arkadiusz Żydziak i kl. Mateusz Buczek poprowadzili konferencję, na której poruszali temat Eucharystii i spowiedzi oraz przekazywali nam różne porady duchowe. Po niej pożegnaliśmy księdza inspektora. Wtedy przyszedł czas, aby podjąć wyzwanie, jakie stawiała nam górująca nad miasteczkiem Szrenica. Ubraliśmy się ciepło, założyliśmy górskie buty, od ks. Polańskiego otrzymaliśmy prowiant i wyruszyliśmy na szlak. Po drodze minęliśmy przepiękny wodospad Kamieńczyka, przy którym przystanęliśmy na chwilę, aby podziwiać ten piękny widok.. Choć w kotlinie nie było śniegu, to, im wyżej się wspinaliśmy, tym więcej się go pojawiało, a kiedy szlak wyszedł z lasu, pojawiło się go bardzo dużo. Wzbudziło to wielką radość i żywe zainteresowanie nie tylko młodzieży, ale księży i kleryków też. Choć oblodzona trasa trochę utrudniała nasz marsz, to wojna na śnieżki i inne zabawy znacząco umiliły wchodzenie. Gdy dotarliśmy na halę szrenicką, ukryliśmy się przed mroźną i wietrzną pogodą w schronisku, gdzie posililiśmy się otrzymanym prowiantem. Wszyscy cieszyli się, że pomimo trudności udało nam się zawędrować aż tutaj. Następnie część z nas wyruszyła w dalszą wędrówkę na sam szczyt góry. Choć z każdym metrem wysokości pojawiało się coraz więcej śniegu, coraz bardziej wiało i robiło się coraz zimniej, to z Bożą pomocą, nieustraszenie podążaliśmy do końca trasy. Na samym wierzchołku wiatr wzmógł się bardzo, lecz dotarliśmy do celu. Na platformie widokowej radowaliśmy się z sukcesu oraz wykonaliśmy pamiątkowe zdjęcia. Schodząc z góry połączyliśmy się z drugą grupą i wspólnie wyruszyliśmy w drogę powrotną. Po stawieniu się w ośrodku całej grupy i zadbaniu o kąpiel po tym niewątpliwym wysiłku, odpoczęliśmy chwilę i udaliśmy się na świetlicę, aby wspólnie pograć w gry, planszówki i mafię. Jeszcze zanim zasiedliśmy do kolacji, wspólnie odmówiliśmy nieszpory. Po wieczerzy i nabraniu sił pojechaliśmy do pobliskiej szkoły, aby zagrać w piłkę nożną i koszykówkę na tamtejszej sali, bo czymże było by spotkanie salezjańskie bez sportu. Wieczorem radośni z powodu dobrego dnia udaliśmy się na zasłużony spoczynek.

IMG_5976-kopia

W niedzielę rano pomodliliśmy się, a następnie udaliśmy się na śniadanie. Później posprzątaliśmy pokoje i spakowaliśmy się. Na koniec w grupach dzieliliśmy się przeżyciami ze spotkania, opowiadaliśmy o tym, co nam się podobało i proponowaliśmy różne zmiany. Ostaniem punktem programu była parafialna Msza święta, w której uczestniczyliśmy. Kazanie wygłosił ks. Tomasz Hawrylewicz, a klerycy opowiadali o salezjanach i życiu duchowych synów księdza Bosko. Wszyscy żegnali się ze sobą – z osobami, które już znamy dłużej, ale i z nowopoznanymi w czasie tego spotkania.

IMG_5853-kopia

To był pierwszy FSM w 2020 roku, następny odbędzie się w Częstochowie. Będzie to kolejna okazja, aby pogłębić relację z Bogiem i innymi ludźmi.