Wydawać by się mogło, że Wielki Post najlepiej jest przeżywać w cichości, osamotnieniu, z dala od spraw doczesnych. Jednak budowanie relacji z Bogiem i nieustanne nawracanie się do Niego nie zawsze musi tak wyglądać. Najlepiej zresztą wiedział o tym nasz Patron.

IMG_3068

IMG_3075

Jak co roku (i jak wiele salezjańskich wspólnot) my także udaliśmy się do Krakowa na Misterium Męki Pańskiej. Tegoroczna sztuka oprócz zachęty do pielęgnowania relacji z bliskimi, do dystansowania się od spraw przyziemnych – takich jak pieniądze, czy popularność – szczególnie napełnia serca nadzieją na nasze zmartwychwstanie.

IMG_3071

IMG_3064

Za tę nadzieję i nieskończoną miłość dziękowaliśmy Panu Bogu w sanktuarium Miłosierdzia Bożego na Łagiewnikach. Jego dobroci mogliśmy doświadczyć również wtedy, gdy w promieniach wiosennego słońca zwiedzaliśmy opactwo Benedyktynów w Tyńcu. To miejsce, w którym w sposób szczególny można doświadczyć ducha modlitwy, a także zastanowić się nad własną duchowością i powołaniem. Klasztorne mury czy… wielkie miasto.

IMG_3062

Niewątpliwie mimo miejskiego gwaru Krakowa udało nam się zatrzymać. Kontemplując mękę Pana Jezusa mogliśmy jeszcze głębiej odkrywać Jego miłość, mogliśmy doświadczyć Boga w drugiej osobie, we wspólnocie, w naszej radości. Zatrzymaliśmy się na chwilę i… wróciliśmy do naszego „wielkiego miasta”, gdzie również czeka na nas Bóg i przychodzi w naszej codzienności.

IMG_3059