Rozpoczęty PIM zobowiązuje do pełnego zaangażowania się ministrantów i lektorów w modlitwę, sport i bycie razem. Tak było właśnie drugiego dnia naszego spotkania w Twardogórze.

Wstaliśmy o 7.00, by po wspólnych modlitwach zjeść śniadanie. Ministranci i lektorzy spędzili chwilkę z opiekunami, by zaplanować wspólnie aktywności w ciągu dnia. Następnie ubrali stroje liturgiczne i pewnym krokiem ruszyli do Santuarium Wspomożycielki Wiernych, by poprzez wspólny śpiew przygotować się do Eucharystii. Ksiądz Inspektor – prowadząc najpiękniejszy rodzaj modlitwy znanej chrześcijanom – towarzyszył nam w tym, byśmy powierzyli Chrystusowi nasz dzień i wszystkie jego trudy.

IMG_7449-1

IMG_7467

Po końcowych ogłoszeniach i Bożym błogosławieństwie udaliśmy się do miejsc noclegowych, by przebrać się w stroje sportowe. I zaczęło się. Piłka halowa, wielobój, biegi, skoki w dal, przeciąganie liny, tenis stołowy… Trudno byłoby wymienić wszystkie aktywności, które zarówno ministranci, jak i lektorzy dzielnie podjęli. Towarzyszył im duch fairplay i zdrowa rywalizacja. W niektórych momentach można było zobaczyć owoce przeżytej Eucharystii – gdy gracz sam (bez decyzji sędziego) ustawiał piłkę w miejscu faulu, by rozpoczęła drużyna przeciwna; gdy ktoś dziękował Panu Bogu za zdobytego gola; gdy kolega obiecywał koledze „Zdrowaśkę”, by „dał radę”. Takie chwile nadają jeszcze głębszy sens PIM-owi. Spotkanie z innymi i z Panem uczy nas pięknego życia.

IMG_8057

IMG_7643-kopia

Konkurencje sportowe trwały przez cały dzień z krótką przerwą na obiad. Po posiłku również rodzice ministrantów mogli się wykazać, biorąc udział w dwóch konkurencjach: piłkarzyki na zamku dmuchanym oraz ergowiosła. Małe boisko w formie stołu do piłkarzyków, gdzie zawodnicy mają zablokowane ręce i potrzebują poruszać się w sposób zsynchronizowany z współzawodnikami, by mieć kontakt z piłką – to było spore wyzwanie dla rodziców. Ciekawą konkurencją były ergowiosła, gdzie urządzenia elektroniczne mierzyły siłę mięśni zawodników.

IMG_7621-kopia

IMG_8072-kopia

Kolejnym elementem dnia był pogodny wieczór, w czasie którego wystąpił Ludwik (maskotka PIM-u). Ludwik - jak to Ludwik - śpiewał, zabawiał ministrantów oraz motywował do dobra. Obejrzeliśmy też zabawne scenki przygotowane przez kleryków na temat różnic w poszczególnych zgromadzeniach zakonnych. Następnie byliśmy świadkami rozdania nagród za dzisiejsze konkurencje.

IMG_8261

IMG_8462

Ostatni etap dnia był głęboko duchowy. Ks. Paweł Druszcz poprowadził dla nas nabożeństwo światła z modlitwą wezwania Ducha Świętego. Modliliśmy się za siebie nawzajem o rozpalenie Ducha miłości i wiary. Wysłuchaliśmy słówka wieczornego ks. Piotra Lorka, który mówił o osłanianiu płomienia łaski uświęcającej w nas. Przed rozejściem się na miejsca noclegowe byliśmy świadkami „Fire show”, podczas którego młodzi ludzie żonglowali płonącymi przedmiotami.
Ten dzień rzeczywiście rozpalił nas do czerwoności!

Galeria zdjęć z 1 maja do południa

Galeria zdjęć z 1 maja po południu i wieczorem

IMG_8548