Pod koniec stycznia obecność Świętego Jana Bosko była w nowicjacie bardzo realna z racji zbliżającej się uroczystości ku jego czci. Przygotowując się do niej głosiliśmy krótkie kazania o naszym patronie dla wspólnoty. Świętowanie tej uroczystości rozciągnęliśmy na dwa dni: 30 stycznia gościliśmy animatorów naszego oratorium, a 31 stycznia – osoby duchowne oraz współpracowników salezjańskich. By uczcić Założyciela Salezjanów i podziękować naszym gościom za obecność, przedstawiliśmy 3 scenki opowiadające o życiu ks. Bosko.
W pierwszych dniach lutego jeden z nas opuścił nowicjat i z pokojem w sercu wrócił do domu. Ta sytuacja pobudziła nas do głębszej refleksji nad osobistym powołaniem. Naszego brata wspieramy dalej już nie obecnością, lecz modlitwą.

3

W dniach 5-11 lutego w nowicjacie panowała bardzo aktywna i głośna atmosfera. A to za sprawą półkolonii, w których uczestniczyło około 45 dzieci. Zimowy wypoczynek odbywał się pod hasłem "Planeta przyjaźni", a głównym gościem był Mały Książę. Dzieci otoczone modlitwą oraz życzliwością ze strony nowicjuszy i animatorów radośnie przeżyły czas ferii. Gdy w tych dniach jedna część nowicjuszy zajmowała się najmłodszymi, druga część porządkowała książki w bibliotece. Książek do segregowania było dużo, ale wszystkie udało się uporządkować. Możemy powiedzieć, że mieliśmy w rękach więcej książek niż dotychczas przeczytaliśmy.
Trwając w jedności z Kościołem rozpoczęliśmy Wielki Post. W tym czasie wzorem Jezusa wychodzimy na pustynię, by jeszcze bardziej usłyszeć głos Boga. Przez cały czas staramy się wsłuchiwać w Słowo Boże, bo nie samym chlebem żyje człowiek.

2

Żyjąc w nowicjacie nie zapominamy o studentach, z którymi łączyliśmy się, zdając egzaminy podczas sesji. Choć stresu trochę było, to sesję przeżywaliśmy w dobrej atmosferze. Najważniejsze dla nas nie są oceny, lecz wiedza, którą zdobyliśmy podczas nauki.
Życzymy wszystkim wytrwałości na czas Wielkiego Postu.